Plener Sesje kobiece Sesje narzeczeńskie

Sesja narzeczeńska za granicą – M & M

Nie od dziś wiadomo, że podróże to jedna z moich małych pasji. Nawet nie tylko samo podróżowanie. Cały proces i swojego rodzaju rytuał związany z organizacją wyjazdu. Wyszukiwanie ciekawych miejsc, przeszukiwanie blogów podróżniczych, czy chodzenie “ludkiem” w Google Maps – totalnie mnie to kręci. Jedną z takich podróży był wyjazd na Majorkę a także sesja narzeczeńska na wyspie.

Wydaje mi się, że znam dane miejsce na wylot, zanim tam pojadę. Przygotowuję całe listy, gdzie pojechać, co zwiedzić, gdzie zjeść, co przywieźć z danego miejsca. Dzięki temu, nasze podróże wykorzystuję na 100%!

Połączenie pracy i pasji daje mi możliwość jednoczesnego podróżowania, robienia zdjęć i spędzania czasu z mega fajnymi ludźmi. Sesja narzeczeńska za granicą to dla mnie wyzwanie i przyjemność zarazem. Oczywiście w Polsce sesja narzeczeńska wychodzi równie pięknie, zerknijcie tu: KLIK.

Razem z moją parą zwiedziliśmy kawał wyspy, poznaliśmy się, nabraliśmy zaufania fotograficznego do siebie nawzajem. Było to dla mnie szczególnie ważne. Michał również jest fotografem i na tym wyjeździe stanęłam z mężem po drugiej stronie obiektywu. To było niesamowite przeżycie. Sprawdziłam na własnej skórze co czuje para, jakie małe lęki pojawiają się w głowie i jak to wygląda od drugiej strony. Dało mi to szerszą perspektywę i na pewno poprawi jakość naszej współpracy na sesjach 🙂

Jednak najbardziej niesamowitą rzeczą na wyjeździe na Majorkę było to, że nie planowaliśmy sesji narzeczeńskiej, a miłosną. Michał natomiast postanowił zaskoczyć Martę i się oświadczył! <3 Było dużo wzruszeń, a sama sesja narzeczeńska stała się jeszcze bardziej czuła i emocjonalna.

Marto i Michale, jeszcze raz gratulacje!

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.